To my jesteśmy dla psów, a nie na odwrót, czyli o mojej etyce w stosunku do psów

To my jesteśmy dla psów, a nie na odwrót, czyli o mojej etyce w stosunku do psów

Rozmawiając ostatnio z koleżankami na temat tego, jak wiele mitów i błędnych przekonań o prawidłowym treningu zwierząt błąka się w internecie i wśród części osób pracujących z psami, doszłyśmy do wniosku, że główny problem polega na tym, że etyka niektórych osób zupełnie mija się z naszą. Albo inaczej. Te osoby swojej etyki prawdopodobnie w ogóle…

Dlaczego nie chcę adoptować drugiego psa?

Dlaczego nie chcę adoptować drugiego psa?

Odkąd adoptowałam Ciri i zafascynowałam się psami, treningiem i nauką o zachowaniu, byłam pewna, że chcę mieć drugiego psa. Najlepiej jak najszybciej, lada chwila. Drugim psem chciałam sobie wynagrodzić problemy Ciri – zabierać go w miejsca, w które nie mogę zabrać Ciri, chodzić na spacery, na które nie mogę chodzić z Ciri, pozwalać go głaskać…

Nie kupuj – adoptuj, a może każdemu według potrzeb?

Nie kupuj – adoptuj, a może każdemu według potrzeb?

EDYCJA 25.10.2020Kilka miesięcy temu ukryłam ten tekst z mojego bloga, ponieważ nie zgadza się on z moimi aktualnymi poglądami na adopcję i zakup psa, o czym możecie przeczytać w tekście o mojej etyce. Ostatecznie postanowiłam ten tekst przywrócić i pozostawić na blogu w niezmienionej formie jako przykład tego, jak można się etyki nauczyć z czasem.…

Adopcja psa po przejściach a miejsce w życiu

Adopcja psa po przejściach a miejsce w życiu

Odpowiedzialna adopcja psa po przejściach (zresztą podobnie kupno psa z hodowli) to nie jest decyzja, którą powinno się podjąć z dnia na dzień. We wpisie o ograniczeniach i poświęceniach wspominałam już o konieczności poświęcenie trudnemu psu czasu na wspólną pracę. Razem z czasem potrzebne jest też zaangażowanie i chociaż minimalna chęć zdobywania wiedzy o psach.…

Adopcja trudnego psa – co zmieniła w moim życiu na lepsze?

Adopcja trudnego psa – co zmieniła w moim życiu na lepsze?

Nie ma dnia, żeby nie myślała o tym, ile zmieniła w moim życiu adopcja trudnego psa, takiego jak Ciri. Wiele rzeczy musiałam poświęcić, o czym pisałam w tekście o ograniczeniach i poświęceniach. Ale wciąż nie mogę się nadziwić, o ile lepszym człowiekiem uczynił mnie mój problemowy pies. W tym wpisie postaram się pochylić nad tym,…