O nas

Mam na imię Agnieszka i mieszkam we Wrocławiu. Od maja 2018 roku ja i mój chłopak Kacper dzielimy życie z suczką Ciri, adoptowaną z wrocławskiego schroniska. W chwili adopcji Ciri miała prawdopodobnie ok. 4 lata. Na blogu opowiadam, jak wygląda adopcja agresywnego psa ze schroniska.

Agresja

Ciri reaguje agresją bez ostrzeżenia w stosunku do osób, którym nie ufa (czyli prawie wszystkich), w konkretnych kontekstach. Najbardziej reaguje na gwałtowne zmiany w otoczeniu, takie jak wstawanie z krzesła, wchodzenie do pomieszczenia, podchodzenie i witanie się. Najsilniej reaguje w zamkniętych przestrzeniach.

Kaganiec

Ciri nosi kaganiec na każdy spacer, trzy razy dziennie, codziennie, bo ma na swoim koncie ugryzienie człowieka do krwi. Noszenie kagańca ukształtowałyśmy sobie i cały czas nad tym pracujemy, żeby zakładanie go i noszenie było jeszcze bardziej komfortowe.

Adopcja agresywnego psa ze schroniska
Ciri i jej kaganiec

Stres

Ciri kiedyś nie chciała wychodzić na spacery dłuższe niż “sikupa” – zaraz po załatwieniu potrzeb, zawracała, ciągnęła na smyczy w stronę domu. W tym momencie jest dużo lepiej i mogę powiedzieć, że czasami na spacerach jest nawet radosnym pieskiem 🙂 Ciri nie potrafi też odpoczywać, wyciszyć się, zrelaksować w żadnym miejscu poza naszym domem. Jej próg agresji w obcych miejscach jest dużo niższy.

Aktywności

Od października 2018 pracujemy z Alą od Jazza, a od niedawna tropimy z Maritą Stęposz, a także robimy obi i fizjoterapię z Agą Mnich.

Farmakologia

W kwietniu 2019 Ciri zaczęła zażywać klomipraminę, lek przeciwdepresyjny, który lekko obniża jej próg stresu i agresji.

Moja misja

A ja? Ja chcę być dla niej coraz lepszą opiekunką i trenerką, wiedzieć coraz więcej i rozumieć ją coraz lepiej. Dlatego czytam, biorę udział w wykładach, seminariach i warsztatach. Chciałabym uświadamiać opiekunom, że adopcja agresywnego psa ze schroniska może być trudnym przeżyciem, ale da się z takim psem pracować.

W tym wpisie szerzej opisuję zachowania agresywne, z którymi zetknęliśmy się w pierwszych tygodniach po adopcji. Naszą historię, włącznie z bardzo niemiłymi doświadczeniami z szukaniem odpowiedniego behawiorysty, możecie przeczytać w kategorii “Nasza historia”.

Copy link
Powered by Social Snap